10 marca 2022

10 marca 2022

Ania Borkowska

Czytania na dzisiaj

 Każdy rodzic dobrze wie, że dzieci proszą o różne rzeczy. Czasem próbują osiągnąć swój cel wszystkimi możliwymi sposobami, wykorzystując manipulację, jęczenie, groźby czy stawianie ultimatum.

 Jezus mówi w dzisiejszej Ewangelii, że kto prosi – otrzyma, kto szuka – znajdzie, a kołaczącemu – otworzą. Czy rzeczywiście doświadczamy spełnienia tych obietnic w naszym życiu? O jakie kołatanie, proszenie i poszukiwanie chodzi przede wszystkim?

 Myślę, że na pewno nie o dziecięce skupianie się na swoich zachciankach i traktowanie Pana Boga jako maszynkę do spełniania życzeń.
 Takie podejście nie może się spotkać z pozytywną odpowiedzią Boga, który nas kocha i pragnie zawsze naszego dobra.
 Żaden mądry rodzic nie ulega przecież dziecku, jeśli nie uzna, że to, o co dziecko prosi, jest dla niego dobre. Czasem nie daje również od razu dobrych rzeczy, sprawdzając intencje młodego człowieka.

 Jezus zachęca nas do proszenia najpierw o Ducha Świętego, do kołatania do drzwi Jego Serca, poprzez bycie z Nim – tak zwyczajnie – na modlitwie, w Eucharystii, na szukaniu Go w Jego Słowie, w drugim człowieku.

 To wszystko musi być pierwsze – a wtedy możemy być pewni, że otrzymamy wszystko, co jest tak naprawdę nam potrzebne, co dla nas dobre i pożyteczne.
 Poprzez Swoją obecność w naszych sercach, Pan będzie nas przemieniał, tak że będziemy pragnąć, by wypełniła się w naszym życiu Jego wola.
 Pełni zaufania do Jego miłości, będziemy pewni, że tylko On wie co może być dla nas źródłem prawdziwego szczęścia i przyjmiemy z wdzięcznością wszystko to, co otrzymamy z Jego ręki, wierząc, że Ojciec nigdy nie podałby nam kamienia, ani węża.

 Takim zaufaniem obdarzyła Boga Estera – bohaterka pierwszego czytania. Szczerze otworzyła przed Nim swoje serce i nie zawiodła się– otrzymała ratunek dla siebie i swoich rodaków.

 Pan Bóg zawsze słucha tego, co do Niego mówimy, ale nie zawsze daje nam to, o co prosimy. Nie mógłby obdarować nas czymś, co mogłoby doprowadzić nas do zguby albo czymś, na co nie jesteśmy jeszcze gotowi, bo jest miłującym swoje dzieci Ojcem.

Panie spraw byśmy troszczyli się zawsze, w pierwszej kolejności, o żywą relację z Tobą, byśmy pragnęli przebywać z Toba na modlitwie, karmić się Twoim Ciałem i Twoim Słowem, wierząc, że Ty wiesz, czego nam potrzeba i obdarujesz nas tym, we właściwym czasie.