14 czerwca 2023

14 czerwca 2023

Ania Borkowska

Czytania na dzisiaj

Pamiętam, jak na początku mojej drogi z Chrystusem, pełna byłam skrupułów. Chciałam być czysta, idealna. Często rozbierałam moje zachowanie na czynniki pierwsze, aby sprawdzić, czy aby na pewno nie było w nim nic grzesznego.
Kiedyś, spowiadając się u starszego księdza, uświadomiłam sobie, że on nie słyszał w ogóle, co ja do niego mówiłam. Pełna obaw o ważność Spowiedzi, poszłam do zakrystii, aby się poradzić w tej sprawie innego kapłana. Przysłuchując się moim wątpliwościom, stwierdził, że Pan Bóg nie jest aptekarzem. To mnie uspokoiło i spowodowało, że zaczęłam trochę inaczej patrzeć na Sakrament Pokuty i Pojednania.

W miarę upływu czasu, wzrostu mojej wiary, skrupuły całkowicie ustąpiły. W ich miejsce pojawiła się ufność. Każda Spowiedź jest dla mnie teraz spotkaniem z Bogiem, który przede wszystkim kocha i przytula, który pragnie uzdrawiać, a nie sprawdzać, czy wymieniłam wszystkie najdrobniejsze przewinienia. Oczywiście staram się solidnie przygotowywać do tego sakramentu, ale jest on dla mnie zawsze spotkaniem z Miłością, z Tym, którego potrzebuję, bez którego nie umiem żyć.

W pierwszym czytaniu Święty Paweł mówi do nas dzisiaj:

„Bracia: Jeżeli dzięki Chrystusowi taką ufność w Bogu pokładamy, to nie dlatego, żebyśmy uważali, iż jesteśmy w stanie pomyśleć coś sami z siebie, lecz wiemy, że ta możność nasza jest z Boga. On też sprawił, że mogliśmy stać się sługami Nowego Przymierza, przymierza nie litery, lecz Ducha; litera bowiem zabija Duch zaś ożywia”. (2 Kor 3, 4-6)

Wielkim szczęściem napełnia mnie świadomość, że u Boga nie muszę na nic zasługiwać. Nowe Przymierze nastało! Chrystus spłacił za nas dłużny zapis! Dzięki Jego Śmierci i Zmartwychwstaniu, dany został na Duch Boży, który pozwala mówić do Boga: Tatusiu, który daje śmiałość, by wtulać się w Jego miłujące ramiona, z pewnością, że zostaniemy przygarnięci z całą naszą słabością.
Nie od wypełnienia Prawa uzależniona jest przychylność Boga, ale od ufności, którą w Nim pokładamy!
Jakie to piękne, jakie wspaniałe!

Prawo nadal obowiązuje, jak mówi Chrystus w Ewangelii:

„Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo, albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem, powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni”. (Mt 5, 17-18)

Nie jest ono jednak, jak kajdany, które mają, za wszelką cenę, trzymać nas przy Bogu. Duch ukazuje nam, iż wypisane jest ono w naszych sercach, stanowiąc jedyną drogą do prawdziwego szczęścia.

Miłość sprawia, że Prawo nie zabija, lecz prowadzi ku życiu w autentycznej wolności. Chrystus jest Tym, który wypełniając Odwieczny Plan Odkupienia, ukazał swoim życiem pierwszeństwo miłości.

Każdy kto poznał i pokochał Boga, pragnie żyć zgodnie z Jego wskazaniami. Człowiek rozkochany w Stwórcy, w wypełnianiu Jego woli, odnajduje największy swój skarb. Jego serce złączone z sercem Boga zaczyna pragnąć tego, czego pragnie Najwyższy.

Prośmy o Ducha Świętego, aby wyzwolił nas z myślenia o Bogu jako o Panu, który narzuca ludziom coś sprzecznego z ich naturą, wymagając posłuszeństwa za wszelką cenę. Otwórzmy oczy naszych serc, aby zobaczyć prawdę o Ojcu, który kocha, który pragnie prawdziwego szczęścia swoich dzieci, który zna każde z nich po imieniu i dla każdego ma wspaniały plan.

Duchu Święty pozwól nam wszystkim cieszyć się darem Bożego dziecięctwa, rzucać się każdego dnia w ramiona miłującego Ojca, wierząc, że w Nim znajduje się nasze całkowite zaspokojenie.