2 kwietnia 2022

2 kwietnia 2022

Ania Borkowska

Czytania na dzisiaj

Czy zdarzyło Ci się kiedyś, że wstydziłeś się swoich przekonań, relacji z Bogiem tylko dlatego, że ktoś mający uznanie i posłuch u ludzi miał inne zdanie, prezentował odmienne poglądy?

Czasami, gdy ktoś zajmujący wyższe stanowisko, posiadający tytuły naukowe lub zwyczajnie mający większą siłę przebicia niż my, ma w sprawach wiary inny punkt widzenia, postrzega inaczej ważne dla nas kwestie, wstydzimy się wyrazić naszą opinię, boimy się wyśmiania, negatywnej oceny i udajemy, że się z nim zgadzamy. W ten sposób nie mamy szansy sprowokować przemiany u osób, które atakują święte dla nas sprawy. W żadnym stopniu nie zachowujemy się jak chrześcijanie, którzy powinni nieść naukę Chrystusa w świat i przyznawać się do Niego przed ludźmi.

W dzisiejszej Ewangelii faryzeusze i arcykapłani stosują bardzo nieładny "trick" wobec strażników. Wykorzystują swoją pozycję, by odwieść ich od wiary w Zbawiciela.

„Czy i wy daliście się zwieść? Czy ktoś ze zwierzchników lub faryzeuszy uwierzył w Niego? A ten tłum, który nie zna Prawa, jest przeklęty”. (J 7, 47-48)

Mają czelność ukazywać siebie jako wzorzec, który trzeba naśladować. Ludzi, w sercach których rodzi się wiara, nazywają przeklętymi.

Jakże często mamy do czynienia z podobną sytuacją we współczesnym świecie, gdy organizacje lub osoby mające za sobą określoną grupę ludzi, czy też możni tego świata, próbują innym narzucić swoje myślenie, ukazując to, co Boże, co duchowe, jako coś przestarzałego, nie na obecne czasy. Osoby te negują prawdę, by wypromować lub usprawiedliwić siebie.

Czy twoja wiara w Chrystusa jest na tyle silna i ugruntowana, by nie dać się zwieść takim fałszywym prorokom? Czy masz odwagę obronić wiarę, przyznać się do Jezusa wobec innych?

Myślę, że bardzo potrzeba nam Mocy z Wysoka, światła Ducha Świętego, by w takich sytuacjach stanąć po stronie Prawdy, by bez agresji, lecz stanowczo świadczyć o Chrystusie.

Zwycięstwo możemy odnieść tylko wtedy, gdy codziennie będziemy otwierać nasze serca przed Bogiem, zapraszać Go, by nas prowadził i napełniał Swoją mądrością. Jestem pewna, że wtedy włoży w stosownym czasie w nasze usta odpowiednie słowa. Już wiele razy się o tym przekonałam.

Miej odwagę stanąć przy Nim, gdy tłum Go oskarża i zagłusza Jego bijące dla nas serce.
Nie bój się odezwać, gdy Duch daje natchnienie;
Nie tłum poruszeń serca, których doznajesz, gdy do ciebie mówi.
Proś o więcej i więcej…
On wyrył twoje imię na Swoich dłoniach, nic ci nie grozi.