Prawie każdy z nas był kiedyś zakochany. Pewnie pamiętacie, jakie poruszenie wywoływało w sercu imię osoby, którą obdarzaliście uczuciem. Nie trzeba było widzieć ukochanej, czy ukochanego, wystarczyło usłyszeć jej, jego imię, by doznać głębokiego wzruszenia, radości, by dać się ponieść marzeniom, wyobrażeniom. Imię stawało się czynnikiem sprawczym naszego stanu emocjonalnego, wywoływało określone doznania – miało w pewnym sensie moc, by zmienić choćby na chwilę nasz stan. Nasze ludzkie imiona mają znaczenie, są poniekąd nośnikiem nas samych.
A czy zastanawialiście się kiedyś, jak wielką moc posiada imię Jezus?
W dzisiejszym pierwszym czytaniu z Dziejów Apostolskich, Piotr mówi do podążającego za nim, po uzdrowieniu chromego, ludu:
„I przez wiarę w Jego imię, temu człowiekowi, którego oglądacie i którego znacie, imię to przywróciło siły.” (Dz 3, 16a)
W Psalmie zaś powtarzamy:
„Jak jest przedziwne imię twoje Panie.” (Ps 8)
Wielokrotnie w moim życiu doświadczyłam mocy imienia Jezus. Od pewnego czasu praktykuję, w czasie choroby najbliższych i w innych sytuacjach, modlitwę wstawienniczą z nałożeniem rąk. Dla mnie kulminacyjnym momentem tego spotkania z Bogiem jest powtarzanie imienia Jezus, w głębokim zawierzeniu, że ma Ono wielką moc i niesie ze sobą życie, uzdrowienia i siły do znoszenia różnych trudnych sytuacji. Jest to imię na które zgina się każde kolano istot niebieskich, ziemskich i podziemnych (Por. Flp 1, 10)
Niezwykle skuteczna, a zarazem prosta modlitwa, przynosi głęboki pokój, siłę i pewność, że w tym jednym Imieniu jest wszystko, czego potrzebujemy. Ono wyzwala z niewoli grzechu, jest skuteczną bronią przeciwko zniechęceniu, pokusom, rozpaczy, chorobom. Imię Świętego i Sprawiedliwego zawsze niesie potrzebne łaski, wyzwala, przemienia.
Korzystajmy jak najczęściej z tej niesamowitej, pięknej modlitwy. Wzbudźmy wiarę, że poprzez imię Jezus, otrzymamy od Boga to wszystko, co jest nam potrzebne w naszej ziemskiej pielgrzymce.
Jak cudowne i przedziwne jest Twoje imię Panie. To Ono sprawiło, że chromy wyskoczył, jak jeleń, że Tabita została wskrzeszona, a sparaliżowany Eneasz wstał i chodził. Weszło też w moje życie, sprowadzając pokój, sens i przemianę. Chcę, Panie, już na zawsze skryć się w Twoim imieniu. Niech ono uzdrawia mą duszę i ciało, chroni od wszelkiego zła i uzdalnia do wypełniania Twojej świętej woli.
Święte Imię Jezus,
święte Imię Jezus
jest na ustach mych
i w sercu mym,
w mocy Ducha
uwielbiam Cię.
Nie ma w innym zbawienia,
gdyż nie dano nam ludziom, innego imienia,
w Nim zbawienie jest.