24 stycznia 2023

24 stycznia 2023

Ania Borkowska

Czytania na dzisiaj

Kiedy dziś modliłam się w kościele, przed Eucharystią, za oknami wiał niezwykle silny wiatr. Jego potęga stawała się jawna dzięki bardzo mocnych dźwiękach, wręcz huku, który, raz po raz, dochodził do moich uszu. W pewnym momencie zobaczyłam, w wyobraźni, Boga, który jednym swoim słowem ucisza ten szalejący żywioł. Wierzę z całego serca, że On jest w stanie uczynić wszystko. On może zadziałać wbrew prawom fizyki, wszelkim prognozom meteorologicznym, układom ciśnień, które wytworzyły się w atmosferze. On – Pan całego Wszechświata jest ponad wszelkimi naszymi przewidywaniami i obliczeniami, ponad naszym rozumowaniem. 

W dzisiejszym pierwszym czytaniu widzimy proroka Natana, który otrzymuje od Boga słowa przeznaczone dla króla Dawida. Są one wyjątkowe, pełne obietnic, rzeczy niepojętych, trudnych do ogarnięcia ludzkim umysłem: 

“A teraz przemówisz do sługi mojego, Dawida: To mówi Pan Zastępów: Zabrałem cię z pastwiska spośród owiec, abyś był władcą nad ludem moim, nad Izraelem. I byłem z tobą wszędzie, dokąd się udałeś, wytraciłem przed tobą wszystkich twoich nieprzyjaciół. Dam ci sławę największych ludzi na ziemi(...)Kiedy wypełnią się twoje dni i spoczniesz obok swych przodków, wtedy wzbudzę po tobie potomka twojego, który wyjdzie z twoich wnętrzności, i utwierdzę jego królestwo. On zbuduje dom imieniu memu, a Ja utwierdzę tron jego królestwa na wieki. Ja będę mu ojcem, a on będzie Mi synem”. (2Sm 7, 8-9, 12-14a) 

Niezwykłość Bożych słów nie przeszkadza Dawidowi uwierzyć w nie. On przyjmuje je, otwierając swoje serce, na wszystko, co w nich zawarte – to, co tyczy się teraźniejszości, ale także to wszystko, co sięga głęboko w przyszłość. Wiara Dawida, jego zaufanie do Boga sprawiły, że wszystko, co zapowiedział prorok wypełniło się. Na świat przyszedł Zbawiciel, który po dziś dzień nazywany jest potomkiem Dawida. Imię króla nie zostało nigdy wymazane z historii. Stało się tak, jak zapowiedział Bóg. 

Nasza wiara pozwala uaktywnić moc zawartą w Bożym Słowie. W Ewangelii czytamy: 

“Inne (ziarna) wreszcie padły na ziemię żyzną i wydawały plon, wschodząc i rosnąc; a przynosiły plon trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny i stokrotny”. (Mk 4, 8) 

Nie wystarczy usłyszeć Słowo Boże, przeczytać je, zapoznać się z jego treścią. Nie wystarczy znać na pamięć fragmenty Biblii, recytować je innym ludziom. Słowo może wydać plon w naszym życiu, objawić swą potęgę tylko wtedy, gdy je przyjmiemy, gdy będziemy je “przeżuwać” w swoim wnętrzu i, wierząc mu, podążać drogą, którą nam wyznacza. 

Dziś modliliśmy się na Mszy Świętej o cud uzdrowienia - o rzecz, po ludzku, niemożliwą, sprzeczną z podaną diagnozą, wiedzą lekarską. Ale czy Nasz Pan jest związany i ograniczony jakimikolwiek diagnozami, orzeczeniami, prawami? On jest ponad tym wszystkim. On może wszystko.  
Czy wierzysz w to drogi Bracie i droga Siostro? Czy usłyszane przez Ciebie Boże Słowo wydaje owoce? Czy odczuwasz, w swoim życiu, jego moc?  

Pozwól, by mogło ono wnikać w Twoje serce, karmić Cię i nawet, jeśli brzmi dziwnie, jeśli wydaje Ci się niemożliwe do spełnienia, uwierz Temu, który je wypowiada.  

Panie, proszę spraw, aby żadne z wypowiadanych przez Ciebie słów, nie zostało zignorowane, podeptane, lecz wsiąkając głęboko w serca ludzkie, wydało plony, których Ty pragniesz.