Święto Nawrócenia Świętego Pawła Apostoła
Każdy z nas jest w drodze. Każdy z nas, podobnie jak św. Paweł, dokądś zmierza. On w tym szczególnym dla siebie dniu, dążył do Damaszku. W jakim celu? Aby zrealizować to, w co tak bardzo mocno wierzył, to, co wydawało mu się słuszne:
“Szaweł ciągle jeszcze siał grozę i dyszał żądzą zabijania uczniów Pańskich. Udał się więc do arcykapłana i poprosił go o listy do synagog w Damaszku, aby mógł uwięzić i przyprowadzić di Jeruzalem mężczyzn i kobiety, zwolenników tej drogi, jeśliby jakichś znalazł”. ( Dz 9, 1-2)
Kiedy czytam ten fragment, widzę człowieka pełnego niezwykłej energii. Jest w nim jakieś podobieństwo do napełnionego gorącą, buzującą cieczą garnka. Paweł posiada ogromne możliwości, potężną siłę. Dyszy, sieje grozę... To, co mieści się w jego wnętrzu, objawia się w postaci gwałtownych, mających ściśle określony cel, działań.
Nagle dokonuje się coś, czego apostoł zupełnie nie oczekiwał, coś, co pozwala mu zmienić całkowicie kierunek, nie naruszając jednak jego osobowości, nie pozbawiając go zapału i potencjału, który w nim mieszka. Spotkania z Panem, czyni z niego nowego człowieka, który potrafi swoje zasoby wykorzystać dla dobra. Jego życie staje się pięknym dziełem splatającym ze sobą jego indywidualne cechy z tym wszystkim, do czego zaprasza go Bóg.
“Wszyscy, którzy go słyszeli, mówili zdumieni: Czy to nie ten sam, który w Jeruzalem prześladował wyznawców tego imienia i przybył tu po to, aby ich uwięzić i zaprowadzić do arcykapłana? A Szaweł występował coraz odważniej i szerzył zamieszanie wśród Żydów mieszkających w Damaszku, dowodząc: Ten jest Mesjaszem”. (Dz 9, 21-22)
A dokąd zmierzasz Ty drogi Bracie i droga Siostro? Co jest celem Twoich codziennych wysiłków? W co wkładasz swoją życiową energię? Czemu służą Twoje talenty, predyspozycje?
Może gonisz za czymś, co nie przynosi owoców, co odbiera Ci siły, zamiast dawać radość życia? Może inwestujesz swoje działania w to, co nie jest dobre, co oddziela Cię od Boga i ludzi? A może tkwisz w marazmie, nie spodziewając się już niczego, oceniając innych jako lepszych i bardziej obdarowanych od Ciebie?
Popatrz dziś na Świętego Pawła. Kontempluj Boga, który pragnie oświetlić Cię blaskiem swej mądrości, pokazując, że możesz, niezależnie od swojego wieku, od niezliczonej ilości zaprzepaszczonych szans, zacząć współdziałać z Nim dla dobra. Pozwól, by Pan wskazał Ci drogę. Jeśli będziesz pragnął, na pewno usłyszysz Jego głos.
Odłóż tylko, choć na chwilę, swoje plany, to w czym uparcie tkwisz i zobacz Jego perspektywę. Przejrzyj, jak zaślepiony Szaweł, by zobaczyć, do czego zaprasza Cię On.
Jestem pewna, że nie doznasz zawodu. Bóg ma najlepsze pomysły. Pamiętaj, że On nigdy nie chce odebrać Ci tego, co Twoim darem, talentem, pasją, lecz pomóc stworzyć, we współpracy z Nim, najpiękniejsze i najwspanialsze dzieło, które wniesie kolejną porcję dobra na ten świat.
wysławiajcie Go wszystkie ludy,
bo potężna nad nami Jego łaska,
a wierność Pana trwa na wieki”. (Ps 117(116), 1b-2)