27 grudnia 2023

27 grudnia 2023

Ania Borkowska

Czytania na dzisiaj

Święto Św. Jana, Apostoła i Ewangelisty

Podczas spacerów, wzdłuż rzeki przepływającej przez naszą miejscowość, napotykamy czasem powalone,  ogromne topole. Holendrzy przymocowują takie wyschnięte drzewa mocnymi łańcuchami do podłoża. W ten sposób zabezpieczają je przed przemieszczeniem, w czasie możliwej powodzi. One same bowiem nie są w stanie wpuścić swych korzeni w glebę, by stać stabilnie, stawiając czoła żywiołowi.

Życie, które toczy się wewnątrz roślin, zwierząt sprawia, że mogą się one bronić przed zagrożeniami, że się rozwijają, owocują lub wydają na świat młode.

W naszych organizmach także tętni fizyczne życie, które umożliwia nam wykonywanie wielu czynności.  Jako ludzie możemy jednak doświadczyć czegoś więcej - to dla nas jest obietnica życia Bożego, które nigdy się nie kończy, które uzdalnia nas do miłowania, do budowania relacji z Bogiem, do obrony przed tym, co zagraża naszej duszy.

W dzisiejszym pierwszym czytaniu Święty Jan pisze:

"Umiłowani: To wam oznajmiamy, co było od początku, co usłyszeliśmy o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce - bo życie objawiło się: my je widzieliśmy, o nim zaświadczamy  i oznajmiamy wam życie wieczne, które było w Ojcu, a zostało nam objawione".(1J 1, 1-2)

Bóg, w Chrystusie, obdarzył nas swoim nieśmiertelnym  życiem. Żyjąc w Nim nigdy nie umieramy.

Czy Twoja dusza Bracie i Siostro żyje, czy niesiesz w sobie Boga? Czy może jesteś jak ten martwy, przykuty łańcuchami pień?

Żyć duchowo - to mieć w sobie Jego moc. To wchodzić w każdy kolejny dzień z nadzieją, z wiarą, że On jest przy nas, że z Nim możemy przejść każdą burzę, przetrzymać każdą powódź. Żyć duchowo to aktywnie współpracować z łaską Bożą, wykorzystywać nadarzające się okazje do czynienia dobra. Żyć duchowo to kochać, mając świadomość, iż Chrystus pierwszy nas umiłował.
Niezwykła jest postawa Świętego Jana, który mówił o sobie, z rozbrajającą szczerością "uczeń, którego Jezus kochał". (Por. J 20, 2). Apostoł był pewien miłości Chrystusa, nigdy w nią nie zwątpił. Ona pozwoliła mu czynić rzeczy pięknie i wielkie.


Głębokie doświadczenie Bożej miłości zawsze ożywia nasze dusze. Sprawia, że mamy siłę, by nie poddawać się pod jarzmo niewoli, by nie marnować danego nam czasu. Daje odwagę, by wchodzić w sytuacje, po ludzku, nie do przejścia. Czyni z nas osoby, które nie poddają się biernie okolicznościom, lecz współtworzą codzienność, wykorzystując potencjał, którym zostały obdarowane.

Połóżmy zatem nasze głowy na piersi Chrystusa i wsłuchajmy się, podobnie jak umiłowany uczeń Jan, w rytm bicia Jego serca, w Jego ciągłe zapewnienie o bliskości i zatroskaniu o każdego z nas.

Chrystus przynosi obfitość. Żyjmy zatem z entuzjazmem. Bądźmy ciekawi jutra. Czerpmy pełnymi garściami Jego łaski, aby móc widzieć zawsze sens, nawet w obliczu cierpienia, trudnych sytuacji, aby być jak żywe drzewo, którego żadna powódź nie odłączy od miejsca, z którego czerpie swoje życiodajne soki.

Panie, który jesteś naszym życiem, naszą siłą i mocą. Bądź uwielbiony teraz i po wszystkie czasy.