28 grudnia 2023

28 grudnia 2023

Ania Borkowska

Czytania na dzisiaj

Święto Świętych Młodzianków Męczenników

Kilka lat temu brałam udział w biegu przez las, na 10 kilometrów. Odbywał się on w najdłuższą noc roku. Jego trasa prowadziła przez wąskie leśne ścieżynki, na których, co jakiś czas, można było spotkać kamienie, kałuże, błoto i gałęzie. Warunkiem koniecznym zatem było posiadanie lampki oświetlającej drogę. Bez niej niemożliwe byłoby bezpieczne ukończenie wyścigu. Światło pomagało nam wszystkim biec w dobrym tempie, bez narażania się na kontuzje czy upadki.

Światło pozwala widzieć dokładnie. Jest potrzebne, by nie zgubić się na szlaku, ale także po to, by dostrzegać to, co nas otacza, by rozpoznawać ludzi, miejsca, móc wykonywać swoje codzienne obowiązki. Dzięki niemu możemy ujrzeć zagrożenie i w porę je ominąć, ale także podziwiać to, co niezwykłe i piękne.

W dzisiejszym pierwszym czytaniu Święty Jan pisze:

“Bóg jest światłością, a nie ma w Nim żadnej ciemności”. (1J, 1, 5b)

Muszę przyznać, że słowa te przeszywają mnie na wskroś.  
Nasz Bóg jest przeczystą światłością. Żyjąc w przyjaźni z Nim stajemy się niedostępni dla mroku, który jest domeną Nieprzyjaciela. Nawet grzech nie jest w stanie zatrzymać nas w sidłach ciemności. Dzięki ofierze Jezusa Chrystusa mamy zawsze możliwość powrotu do Boga, do relacji z Nim.

“Jeśliby nawet ktoś zgrzeszył, mamy Rzecznika u Ojca – Jezusa Chrystusa sprawiedliwego. On bowiem jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy, i nie tylko za nasze, lecz również za grzechy całego świata”. (1J 2, 1b-2)

Boże światło jest niezwykłe - subtelne, delikatne, ale jednocześnie umożliwiające dostrzeżenie tego, co istotne, co powinno stać się dla nas jawne. Ono nie przychodzi, by porazić, przestraszyć widokiem naszych słabości, grzechów, ale po to, ukazując wszystko, co naszym wstydem, skierować nasz wzrok na miłującego i pełnego mocy Chrystusa.

Boże światło nigdy nie gaśnie. Ono oświetla ścieżkę naszego życia, pozwalając stawiać kroki w miejscach pewnych i bezpiecznych. Znajdując się w jego zasięgu zawsze dostrzeżemy, kiedy powinniśmy spowolnić nasz marsz, kiedy go przyspieszyć, a kiedy ominąć  przeszkody.

Nie próbujmy korzystać ze sztucznych świateł, które zniekształcając rzeczywistość, mamiąc nas pozornym dobrem, wprowadzają nasze dusze w ciemność. Nie ekscytujmy się modą, trendami panującymi w świecie, podpowiedziami wątpliwych specjalistów. Nie podążajmy za świecidełkami, których blask szybko się nudzi, pozostawiając smak goryczy. Prawdziwa Światłość zstąpiła na Ziemię i jest wciąż obecna wśród nas. Pozwólmy, by to Ona nas ogarnęła i poprowadziła.

Boże, Światłości prawdziwa, rozprosz każdą ciemność, która jeszcze jest obecna w naszym życiu i bądź nam Przewodnikiem na drodze do wiecznego szczęścia.