30 sierpnia 2023

30 sierpnia 2023

Ania Borkowska

Czytania na dzisiaj

Kilka lat temu trenowałam bieganie. Kiedy nasz syn był mały, bardzo często zdarzało mi się uprawiać ten sport wieczorami. Wychodząc z domu, nierzadko po zmroku, zawsze prosiłam Męża, aby śledził moją pozycję na mapie. Chciałam czuć się bezpieczna, a świadomość, że mój troskliwy Michał widzi, gdzie jestem, dawała mi takie poczucie.

Jestem świadoma, że jest jeszcze Ktoś inny, kto patrzy na mnie nieustannie, kto sprawia, że żaden mój krok, żaden wybór nie pozostaje niewidoczny. To Bóg Ojciec jest Tym, który otacza mnie swoją życzliwością i opieką zawsze, niezależnie od tego, czy Go o to poproszę, czy też nie. On czuwa, bez przerwy, nie mrużąc swoich oczu z powodu zmęczenia. Widzi dokąd zmierzam, dostrzega to, co kryje się w moim sercu.

Pięknie mówią o tym słowa dzisiejszego Psalmu:

„Gdzie ucieknę przed duchem Twoim?
Gdzie oddalę się od Twego oblicza?
Jeśli wstąpię do nieba, Ty tam jesteś,
jesteś przy mnie, gdy położę się w Otchłani.
Gdybym wziął skrzydła jutrzenki,
gdybym zamieszkał na krańcach morza,
tam również będzie mnie wiodła Twa ręka
i podtrzyma mnie Twoja prawica.
Jeśli powiem: Niech więc mnie ciemność zasłoni
i noc mnie otoczy jak światło,
to nawet mrok nie będzie dla Ciebie ciemny,
a noc jak dzień będzie jasna”. (Ps 139(138), 7-8. 9-10. 11-12b)

Bóg jest przy mnie zawsze. Jest Tym, który pragnie ochraniać mnie przed wszelkim złem – nie przed trudnościami, walką, zmaganiami – ale przed tym wszystkim, co może zagrozić mojej wieczności. Dobry, kochający Ojciec patrzy na mnie czule zawsze, nie bacząc na to, czy spełniam Jego oczekiwania, czy też idę własną drogą. On jest przy nieustannie. On kocha mnie bezwarunkowo. Tylko z mojej strony może  dokonać się odejście, próba zasłonięcia przed Jego wzrokiem, czy to z powodu wstydu, czy też za sprawą ignorancji. Wszystko to jednak jest niezwykle naiwne, podobne do myślenia dziecka, które chcąc się ukryć zasłania sobie twarz, sądząc, że w ten sposób staje się niewidoczne.

Bóg widzi nas. Bóg nas zna lepiej niż my sami.  Refren Psalmu mówi:

„Panie, przenikasz i znasz mnie całego”. (Por. Ps 139(138), 1b.)

Jak czujesz się słysząc te słowa? Czy wzbudzają one u Ciebie radość, poczucie wolności, bezpieczeństwa, czy też są powodem lęku, pragnienia ukrycia się?

Dla mnie są to słowa uwalniające, dające pewność, że jestem pod najlepszą opieką, co więcej, że nie muszę na tę opiekę zasługiwać. Wiem, że mogę być sobą. Nie potrzebuję odgrywać rólek, zakładać masek, nakładać grubego makijażu pozornych cnót. Bóg wie jaka jestem. Nawet moje najbardziej wstydliwe wady nie spowodują, że się ode mnie odwróci, że ze mnie zrezygnuje.

Jakie to piękne!!!! Ja, w swojej słabości, patrzę czasem na drugiego człowieka, by wydać osąd, by ocenić. On – Bóg patrzy na mnie zawsze z czułością, zawsze mi kibicuje i pragnie pomóc powstać, bym mogła iść dalej, bym mogła widzieć więcej.

Boże jaki Ty jesteś niesamowity. Przenikasz mnie, nie po to, aby mieć broń przeciwko mnie, aby mnie potępić, ale by pomóc, dać siłę, otworzyć oczy. Uwielbiam Cię Panie i dziękuję za Twoją bezwarunkową troskę.