7 lutego 2024

7 lutego 2024

Ania Borkowska

Czytania na dzisiaj

Kilkakrotnie, w czasie wizyty lekarskiej w Holandii, zdarzyło mi się, że przyjmujący mnie lekarz dzwonił do innego specjalisty, w celu zasięgnięcia u niego porady, wyjaśnienia pewnych wątpliwości. Przyznam się, że takie zachowanie bardzo mi zaimponowało. On nie wstydził się przyznać do swojej niewiedzy, niekompetencji w jakimś obszarze. Nie próbował odgrywać przede mną wszystkowiedzącego, nieomylnego człowieka.  
Myślę, że właśnie na tym polega mądrość ludzka. Według mnie, jest ona świadomością własnych ograniczeń, własnej słabości, nieumiejętności, poszukiwaniem odpowiedzi i rozwiązań u tych, którzy wiedzą więcej, którzy mogą pomóc. 
Człowiek mądry nie wstydzi się zadawać pytań. Jego umysł i serce otwarte są na nowe, które może przyjść. On wie, że jeszcze wiele może go spotkać, że dużo może się w jego życiu zmienić, wyjaśnić. 

Pięknym przykładem takiej właśnie nieskrępowanej postawy jest dla mnie królowa Saby, która przyjeżdża do Jerozolimy, by spotkać się z Salomonem i przekonać, czy opinia, która o nim krąży w świecie, jest prawdziwa. Ta, pewnie wrodzona, fascynacja otwiera jej oczy na więcej. Doprowadza ją do Boga – dawcy wszelkiej mądrości: 
“Gdy królowa Saby ujrzała całą mądrość Salomona oraz pałac, który zbudował, jak również zaopatrzenie jego stołu w potrawy i napoje, i mieszkanie jego dworu, stanowiska usługujących mu, ich szaty, jego podczaszych, jego całopalenia, które składał w świątyni Pańskiej, wówczas wpadła w zachwyt. Dlatego przemówiła do króla: Przewyższyłeś mądrością i powodzeniem wszelkie pogłoski, które usłyszałam. Niech będzie błogosławiony Pan, Bóg twój, za to, że upodobał sobie ciebie, aby cię osadzić na tronie Izraela na wieki, ustanowił ciebie królem dla wykonywania prawa i sprawiedliwości”. (1 Krl 10, 4-6a. 7b. 9) 

Można powiedzieć, że mała, ludzka mądrość, będąca zwyczajną otwartością, wnikliwością, poszukiwaniem prawdy, odpowiedzi na rodzące się w nas pytania może nas doprowadzić do spotkania z Bogiem - czystą Mądrością.  

Odkrycie Boga, jako Tego, który wie wszystko, który posiada wszelką wiedzę i umiejętność sprawia, że wchodzimy na całkowicie bezpieczną, pewną drogę - taką, która prowadzi do szczęścia tu na ziemi i w wieczności. Aby jednak nie zejść z tej pewnej ścieżki, nie wystarczy tylko nasłuchiwać Jego głosu, potrzeba także podążać za Jego wskazaniami. 

Spotkania, które prowadzę z narzeczonymi, zawsze rozpoczynam od ukazania im Bożego planu wobec małżeństwa. Staram się wskazać go jako model, według którego warto układać swoje wspólne życie, by cieszyć się w nim miłością i harmonią. 

Bóg wie wszystko najlepiej, zna odpowiedź na nasze pytania, jednak nie narzuca nam nigdy swojej wizji. Raczej zaprasza do wyruszenia w podróż, do poszukiwań, do odkrywania prawdy, byśmy mogli, w wolności, przyjąć to, co nam oferuje, jako najlepszą z opcji. Czyż to nie jest fascynująca perspektywa? Czyż z takim przewodnikiem może nam coś grozić? 

Zbliżmy się z ufnością do Boga, pytajmy Go o różne rzeczy, szukajmy u Jego stóp odpowiedzi na nasze wątpliwości. Bądźmy jak królowa Saby, która przyjechała z daleka, by słuchać mądrości Salomona. Bądźmy jak apostołowie, którzy nie rozumiejąc zawsze prosili Jezusa o wyjaśnienie: 

“Gdy się oddalił od tłumu i wszedł do domu, uczniowie pytali go o tę przypowieść”. (Mk 7, 17) 

Bóg nie gorszy się nigdy naszą niewiedzą. On przecież pragnie nas prowadzić, objawiać nam Siebie i czynić nasze życie coraz bardziej spełnionym: 


“Powierz Panu swą drogę, 
zaufaj Mu, a On sam będzie działał”. (Ps 37(36), 5-6) 
Panie, który jesteś Mądrością, spraw, abyśmy pokornie trwali u Twoich stóp, wsłuchując się w to, co masz nam do powiedzenia, czasem także przez drugiego człowieka. Pomóż nam zdobyć się na odwagę podążania drogą Twoich wskazań.