8 września 2022

8 września 2022

Ania Borkowska

Czytania na dzisiaj

Wczoraj mój Mąż odkopał na komputerze nasze stare zdjęcia – niektóre sprzed 20 lat. Nie mogliśmy oderwać się od ich oglądania. Przypominaliśmy sobie różne wydarzenia z naszego wspólnego życia, patrzyliśmy na osoby, które już odeszły z tego świata, na siebie samych – młodziutkich, niedługo po zawarciu małżeństwa, mających w głowie różne plany, otoczonych ludźmi, którzy byli nam dani i zadani na jakimś określonym etapie naszej drogi życiowej.

Życie ziemskie każdego z nas ma pewien ciąg – zaczyna się w konkretnym momencie i trwa jakiś czas, splatając się z życiem innych osób, łącząc w sobie różne wydarzenia, sytuacje. Bywa poddane trudnościom, wyzwaniom, rozwija się, dojrzewa, zmienia, wydaje owoce, po czym pewnego dnia gaśnie – ustępując miejsca tym, którzy mają dojść do tego samego celu, ale właściwą tylko sobie drogą.

Każdy z nas, przychodząc na świat, wypełnia drobny wycinek historii ludzkości, stanowi ogniwo w długim łańcuchu życia, które Bóg wzbudził przed wiekami, stwarzając człowieka. Mamy udział w Bożym planie, który tylko On widzi całościowo i w swej mądrości przeprowadza przez pokolenia.

Bardzo lubię czytać rodowód Jezusa Chrystusa, który zawiera dzisiejsza Ewangelia.

Uświadamia mi on prawdę o tym, że Bóg czuwa, że widzi i najlepiej wie, co powinno się wydarzyć, aby dokonało się dobro. Jak wiemy z kart Pisma Świętego, wśród wymienionych przodków Jezusa wielu było takich, którzy świadomie przeżyli swoje życie, zawierzając je całkowicie Bogu i prosząc by to On ich prowadził, ale zdarzali się też na pewno Ci mniej otwarci na Ducha Bożego, a wręcz może niewierni. Pomimo mniejszych lub większych ludzkich nieprawości, Bóg przeprowadzał swój plan zbawienia ludzkości i w czasach ostatecznych dał nam swojego Jednorodzonego Syna, Jezusa Chrystusa:

„A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy Bóg z nami.”
( Mt 1, 22-23)

W tym Bożym planie ratowania człowieka, szczególne miejsce zajęła Maryja, której Święto Narodzenia obchodzimy dzisiaj. Maryja jako człowiek nie widziała pełni Bożych zamiarów, ale, w całkowitym zaufaniu, weszła w miejsce przygotowane jej przez Boga, wypełniając swoją misję w stu procentach.

Każdy z nas może świadomie uczestniczyć w budowaniu Bożego Królestwa na ziemi. Bóg w swoim Słowie daje nam pewność, że przy naszym udziale, chce dokonywać dzieł miłości, urzeczywistniać prawdziwe dobro w nas, a przez nas dawać je innym.

„Wiemy, że Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra, z tymi, którzy są powołani według Jego zamysłu.”
(Rz 8, 28)

Jako ludzie ochrzczeni jesteśmy wezwani do współuczestnictwa w ukazywaniu Bożej chwały tutaj na ziemi, do przyciągania innych ludzi do Chrystusa poprzez ukazywanie im Jego oblicza w nas.

Radujmy się z naszego wybrania i pamiętajmy, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. On często wybiera to, co słabe i małe w oczach świata, by ukazać swą potęgę i moc.

„A Ty, Betlejem Efrata, najmniejsze jesteś wśród plemion judzkich! Z ciebie wyjdzie dla mnie Ten, który będzie władał w Izraelu, a pochodzenie Jego od początku, od dni wieczności.”
(Mi 5, 1)
Panie dopomóż, by każdy z nas świadomie poddawał się Twemu prowadzeniu, wierząc, że Ty widzisz wszystko, że Twój miłosierny wzrok ogarnia przeszłość, teraźniejszość i sięga aż do wieczności.