Czy zdarzyło Ci się kiedyś, że wstydziłeś się swoich przekonań, relacji z Bogiem tylko dlatego, że ktoś mający uznanie i posłuch u ludzi miał inne zdanie, prezentował odmienne poglądy?
To przerażające, że człowiek może tak bardzo oddalić się od Boga i stać się wobec Niego bezlitosny. Możemy tak zamknąć nasze serca na Stwórcę wszelkich rzeczy
We współczesnym świecie bardzo ceni się samowystarczalność i sukces, pojęty jako posiadanie określonego statusu społecznego czy materialnego. Wielu ludzi chce sobie umieć radzić samemu ze wszystkim, nie zależeć od nikogo.
Pan Bóg nie pragnie naszych ofiar, czynów przekraczających nasze możliwości. Utworzył nasze ciała, dał nam życie i pragnie mieszkać we wnętrzu każdego z nas. Jeśli poddamy się Jego prowadzeniu, będzie mógł przez nas dokonywać wielkich dzieł, prowadzić ten świat przez kolejne wieki.
W dzisiejszym pierwszym czytaniu, z Księgi Powtórzonego Prawa, Mojżesz także przygotowuje naród izraelski do nowego rozdziału w ich życiu – do upragnionego przez wszystkich momentu objęcia w posiadanie ziemi obiecanej.
W dzisiejszym pierwszym czytaniu widzimy Azariasza – sprawiedliwego Żyda, który zostaje wrzucony do pieca wraz ze swoimi towarzyszami, na rozkaz króla Nabuchodonozora. Powodem tej kary jest wierność jedynemu Bogu i odmówienie złożenia pokłonu złotemu posągowi.
Wierzę, że Pan Bóg stawia na naszej drodze ludzi w sposób nieprzypadkowy. Często dziękuję Mu za nasze znajomości, za te osoby, z którymi możemy budować więź.
Jako ludzie, nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co wydarzy się w najbliższej przyszłości. Nie wiemy, czy obudzimy się jutro ze snu, nie możemy powiedzieć, jaki będzie efekt wychowania naszych dzieci, naszej pracy.