Widzę dzisiaj, oczami mojej wyobraźni, Józefa, ubranego w piękną, kolorową szatę, będącą znakiem szczególnego umiłowania go przez ojca. To wybranie było na pewno przyczyną wielkiej radości Józefa. Może nawet, pełen szczęścia, przybiegł do braci i pokazywał im, w co odział go Izrael.