Wszelkie próby narzucania sobie konieczności kochania, myślenie typu: muszę to zrobić dla kogoś, powinnam, jak tego nie zrobię, nie będę dobrą chrześcijanką (dobrym chrześcijaninem), prędzej, czy później, staną się źródłem naszego rozgoryczenia, bólu, zmęczenia, poczucia bycia niewolnikiem.