Można przecież udawać. Można zakładać maski, stwarzać pozory, być dobrym, łagodnym tylko dlatego, że tak trzeba, że tak wypada, że to przyniesie korzyść.
Można grać kogoś innego, kogoś lepszego, bardziej świętego, tylko po to, aby zaskarbić sobie przychylność, czy podziw innych.